III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 008 / 2006 / ZLOTY

Tytuł wyprawy / nazwa zlotu, imprezy :
Uroczyste Otwarcie Sezonu
2006
na Jasnej Górze

Data zlotu, imprezy : 
23 kwietnia 2006

Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 
Wacław z Sulejówka (M-T 085)

Krążownik Szos : 
BMW R1200 RT

Ilość przejechanych kilometrów : 
728 km

 

DATA  WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 22.04.2006
data zakończenia : 23.04.2006
data nadesłania relacji : 12.05.2006

OPIS TRASY WYPRAWY :

Sulejówek /miejsce zamieszkania/

> Częstochowa (Gierkówka)
> Złoty Potok (drogą nr 46) > Żarki
> Ogrodzieniec (drogą nr 793 i 791)
> Pieskowa Skała (drogą nr 790 i 794) >


Częstochowa /punkt docelowy wyprawy/

Sulejówek  /miejsce zamieszkania/
 
PRZYZNANE  PUNKTY :
Moto-Turysta 2006 : 1028 pt. (300 + 728)
Krążownik Szos 2006 : 728 km
 


fot. dokumentująca odbycie wyprawy


    Celem pierwszego, dłuższego wiosennego wyjazdu, była uroczysta Msza odprawiana na Jasnej Górze. Organizatorzy wyprawy, tzn. przedstawiciele Klubu BMW, postanowili połączyć wizytę w Częstochowie z ciekawym objazdem szlakiem Orlich Gniazd.
Przy okazji podaję linki dla zainteresowanych szczegółowymi opisami zwiedzanych przez nas zamków :

> Szlak Orlich Gniazd <

> Pieskowa Skała <


Pierwszy punkt kontaktowy z kolegami klubowymi mieliśmy ustalony za Piotrkowem w MC”Donaldzie o godz. 11 00. Wyjechałem około 9.30 z Sulejówka, dlatego zaliczyłem  30 minutowe spóźnienie. Koledzy jednak byli cierpliwi i spokojnie raczyli się kawą rozpierając się na fotelach i dyskutując na tematy klubowe. Następnym punktem spędu był parking - a jakże - także przy MC”Donaldzie w Częstochowie. Stamtąd po krótkim popasie, śpiesznie ruszyliśmy w podróż po Jurze Krakowsko - Częstochowskiej.





Okolice Pieskowej Skały

Na początku mijaliśmy wiele śladów niegdysiejszych zamczysk, z których pozostały tylko zbielałe głazy na wzgórzach. Po jakimś czasie dotarliśmy do zamku w Grodzieńcu, z którego pozostały spore fragmenty murów.

Niestety czas nie pozwalał na dłuższe zwiedzanie ruin i po krótkim posiłku ruszyliśmy dalej w kierunku Ojcowskiego Parku Narodowego, gdzie zwiedziliśmy park i dziedziniec zamku na Pieskowej Skale. Drogi okoliczne bardzo kręte i miejscami wyboiste, dostarczały nam sporo emocji, ale i radości.
Po kilkugodzinne interesującej wycieczce dotarliśmy do miejsca noclegu w Złotym Potoku. Tam zostaliśmy przyjęci przez przemiłą Żenię - zakwaterowani i zaproszenie na biesiadę połączoną z tańcami przy muzyce.
Około północy dobranocka...


Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu


Dziedziniec Zamku na Pieskowej Skale


Ranek, czyli tradycyjnie doglądanie sprzętu i wymiana poglądów na tematy techniczne. Okazało się, że jest około 70 motocykli przeważnie marki BMW, ale nie tylko. Oczywiście nie brakowało Amazonek, co zawsze jest miłym urozmaiceniem...
O godz. 11 było spotkanie wszystkich uczestników Mszy na rynku w Częstochowie. Rynek nie sprawił na nas miłego wrażenie - raczej dziwiliśmy się, że takie miejsce jest tak zaniedbane. Godzinka postoju, szukanie znajomych - oczywiście skuteczne, ponieważ okazało się, że  nawet z Sulejówka spotkałem kilka motocyklistów.



Na Jasnej Górze było nas wielu...

 

O godz. 12.00 ruszyła parada przez miasto na błonie pod Jasną Górę. W czasie parady nasza grupę rozdzielili inni motocykliści i służba porządkowa.

Mszę odprawiało kilku księży, a kazanie wygłosił ksiądz Marek (proboszcz parafii Warszawa - Falenica). Nie było to typowe kazanie, a raczej rozmowa z ludźmi zarażonymi wspólna pasją, ponieważ ksiądz Marek jest motocyklistą, który  organizuje coroczne rajdy Katyńskie.
Do Sulejówka wracałam właśnie z księdzem Markiem i kilkoma kolegami z okolic Warszawy.

Dzięki uprzejmości księdza Marka, w galerii zdjęć znajdziecie także kilka fotek jego autorstwa, wykonanych z wysokości ołtarza.
 

> zapraszam do obejrzenia zdjęć z wyprawy <

 

POZDRAWIAM  SERDECZNIE,

Wacław (M-T 085)