III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 058 / 2006 / ZLOTY

 

Tytuł wyprawy / nazwa zlotu :
Rozpoczęcie sezonu
Gold Winga

Organizator zlotu / imprezy :
Andrzej Piwek -GWCPL

Data zlotu / imprezy : 
21 - 23 kwietnia 2006

 

Uczestnik wyprawy / Kierowca  :
Marek z Chorzowa
(Moto - Turysta nr 121)

Uczestnik wyprawy / Pasażer :
Kasia

Krążownik Szos :
Honda Gold Wing 1
500

Przejechany dystans wyprawy :
780

 

Rozpoczęcie sezonu Goldwinga w Polsce. Tego roku miejscem rozpoczęcia sezonu motocyklowego „Wingerów” był Mińsk Mazowiecki, a organizatorem Andrzej Piwek, wieloletni członek Gold Wing Club of Poland.


Andrzej jak zawsze rozśpiewany...


DATA  WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 21.04.2006
data zakończenia : 23.04.2006
data nadesłania relacji : 10.10.2006
 


OPIS TRASY WYPRAWY :

Chorzów /miejsce zamieszkania/
> Grójec > Góra Kalwaria >

Mińsk Mazowiecki
 
/punkt docelowy wyprawy/

> Warszawa >
Chorzów
/miejsce zamieszkania/
 


PRZYZNANE  PUNKTY :


Relacja nie została nadesłana w regulaminowym terminie -tzn. 30 dni po jej zakończeniu.
(nie przyznano punktacji w rankingach)
 

 

Ale zacznijmy od początku...

 


fotografia dokumentująca odbycie wyprawy

     
Wyjechaliśmy w piątkowy poranek 21 kwietnia. Miejsce spotkania McDonald przy wylocie na Gierkówkę w Katowicach. W siódemkę wyruszyliśmy ku nowej przygodzie.
Na miejsce dotarliśmy późnym popołudniem ponieważ niestety coś nas podkusiło by ominąć Warszawę i przeskoczyć remontowanymi odcinkami trasy przez Grójec i Górę Kalwarię. Ta decyzja zaowocowała u niektórych z nas, po zaliczeniu kolejnych dziur, koniecznością zaznajomienia się ze zbawienną mocą kleju kropelka, by przywrócić blask i dawne kształty swoim wychuchanym Goldasiom.

  

Impreza była … Tutaj może nic nie powiem poza tym, że ok...
Po pierwsze, nie spisała się obsługa hotelu i ten niesmak rzutował w zasadzie na wszystko co później działo się na zlocie. Po drugie, impreza miała miejsce jeszcze w kwietniu i niestety aura nie do końca dopisała. Momentami było naprawdę bardzo zimno i deszczowo. Jak zwykle całość złych wrażeń została zamazana przez świetny klimat przyjaciół i ludzi ogarniętych wingerowo – turystyczną pasją.


Powrót, już tym razem przez Warszawę, przy fantastycznej słonecznej pogodzie zajął nam niecałe 5 godzin. Wielkie dzięki dla tych, którzy uczestniczyli razem z nami w tej imprezie, a zwłaszcza tych, którzy wspierali duchem i dodatkową ręką przy klejeniu plastików w GL’u.
 

> > zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z opisanej imprezy < <
 


uczestnicy rozpoczęcia sezonu w Mińsku Mazowieckim

 

Pozdrawiamy
Kasia & Marek

/Moto - Turysta nr 121 /