|
III Edycja
Rankingów : |
Moto-Turysta Roku 2006 * Krążownik Szos 2006
* 01.04.2006 - 01.10.2006 |
|
 |
RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 057 / 2006 / ZLOTY |
|
|
Tytuł
wyprawy :
ZAKOŃCZENIE SEZONU 2006
– Poznań / Września |
|
|
|
Uczestnik wyprawy / Kierowca:
Paweł
Moto - Turysta nr 054
Uczestnik wyprawy / Pasażer:
Kasia
Krążownik Szos:
BMW K1200LT
Przejechany dystans:
272 km
|
Data
wyprawy:
data
rozpoczęcia: 30.09.2006
data zakończenia: 01.10.2006
data nadesłania relacji: 04.10.2006
Opis
trasy wyprawy:
Wronki (miejsce zamieszkania)
Poznań / Września (punkt docelowy
wyprawy)
Wronki (miejsce zamieszkania)
Przyznane punkty:
Moto - Turysta 2006: 572 pkt (300 + 272)
Krążownik Szos 2006: 272 km |
|

/fotografia dokumentująca odbycie wyprawy/
W dniu 30 września 2006 roku o godzinie 11:00, spod stadionu
poznańskiego Lecha wyruszała parada motocyklowa z okazji zakończenia
sezonu 2006.

Dotarliśmy tam z Kasią na
naszym LT-ku, na 10 minut przed czasem. Po drodze spotkaliśmy
Daniela i jego ojca Andrzeja, którzy tydzień wcześniej byli
gospodarzami Annual Meeting naszego klubu Blue Knights Poland I.
Zdążyliśmy się tylko nieco rozejrzeć i już ruszaliśmy. |
|
Na wyjeździe z ulicy Rumuńskiej na Bułgarską, Ksiądz Edward święcił
przejeżdżające rumaki i ich jeźdźców. Kawalkada motocykli z asystą
policyjną pojechała w kierunku Starego Rynku, gdzie miał miejsce
postój. Co by nie powiedzieć Rynek pękał w szwach.
 |

W trakcie pobytu na
poznańskiej Starówce dołączyli do nas Ania i Jacek z Leszna znany
jako nasz portalowy SET. Była to naprawdę miła niespodzianka.
Razem udaliśmy się do Fortu VIII, gdzie trwała impreza zorganizowana
przez poznański klub Harley - Davidson V2. |
|
Chłopaki
z V2, po przejęciu Fortu, włożyli tam naprawdę mnóstwo pracy, aby
doprowadzić to miejsce do ładu. Tak więc była scena z muzyką na
żywo, stoiska z jedzeniem i piciem oraz stoiska z gadżetami
motocyklowymi. Zabawa miała trwać do białego rana.

My z Kasią planowaliśmy pojechać jeszcze do Wrześni na zakończenie
sezonu organizowane przez tamtejszy klub Born to Ride, któremu
szefuje Marek -nadworny mechanik BMW Smorawiński w Poznaniu.
Pożegnaliśmy się z Anią i Jackiem, którzy jechali do Rogalina, i
udaliśmy się do hotelu, aby zostawić nasze bagaże.
|
|
Do Wrześni dotarliśmy lekko przed 16-tą i ekipa z Born to Ride była
w trakcie dopieszczania miejsca imprezy. Tak więc był grill, ognisko
i piwko. Pogoda dopisywała. Stopniowo zjeżdżało się coraz więcej
ludków na maszynach wszelkiej maści.
Nie mogliśmy niestety zostać do końca, gdyż byliśmy już umówieni na
wieczorną imprezę u V2 w poznańskim Forcie VIII. |
 |
|
Po szybkim odświeżeniu się docieramy do Fortu parę
minut po 20-tej. Z lekka bezczelnie parkuję nasze BMW w rzędzie
kilkunastu HD – nic nie mogłem poradzić, że akurat w tym miejscu
było najtwardsze podłoże. Ruszamy na zabawę.

Ludzi mnóstwo, z barwami i
bez. Muzyka na żywo, kiełbasa i karkówka z grill’a, oraz morze piwa.
Po prostu wszystko czego potrzeba motocykliście. W godzinę duchów
miejsce przy chromowanej rurze zajęły dwie bezpruderyjne panie
wywołując aplauz zgromadzonych. Swoją zabawę zakończyliśmy z Kasią
już w niedzielę udając się taksówką do hotelu.
W niedzielę rano, po śniadaniu, pojechałem tramwajem po motocykl.
Teren Fortu VIII wcale nie wyglądał jak pobojowisko. Motocykli nie
pozostało już zbyt wiele. Pożegnałem się z gospodarzami i jazda do
hotelu. Aby było śmieszniej zachmurzyło się i tym sposobem
wielkopolskie zakończenie sezonu pożegnało nas deszczem.
>zapraszamy
do obejrzenia pozostałych zdjęć<
Kasia i Paweł
Moto-Turysta 054
PS.
Ostatnie punktowane na portalu kilometry wyniosły 272, fajnie, że w
gronie około 1400 innych motocykli /dane szacunkowe Policji/.
 |
|
|