|
III
Edycja Rankingów : |
Moto-Turysta Roku 2006 * Krążownik Szos 2006
* 01.04.2006 - 01.10.2006 |
|

|
RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 053 / 2006 / ZLOTY |
|
|
|
|
|
Tytuł wyprawy / nazwa zlotu,
imprezy :
ZLOT DOKTORÓW...
Organizator
zlotu, imprezy :
Motocyklowy Klub Lekarzy
DOCTOR RIDERS

>więcej informacji o klubie<
Data zlotu, imprezy :
22 - 24 września 2006
|
|
DATA
WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 22.09.2006
data zakończenia : 24.09.2006
data nadesłania relacji : 25.09.2006 |
OPIS TRASY WYPRAWY :
Góra nad Notecią (miejsce zamieszkania)
> Poznań > Zgierz >
PABIANICE
(punkt
docelowy wyprawy)
> Kalisz > Konin > Poznań >
Góra nad Notecią (miejsce zamieszkania)
|
|
PRZYZNANE
PUNKTY :
Moto-Turysta 2006 : 1275 pt. (300 + 975)
Krążownik Szos 2006 : 975 km |
|
|

zdjęcie dokumentujące odbycie wyprawy
|
|
Uczestnik wyprawy / Kierowca :
Paweł z Góry nad Notecią
(M-T 097)
Uczestnik wyprawy / Pasażer :
Elka
Krążownik Szos : Honda Gold Wing 1200
Ilość przejechanych kilometrów :
746 km
(w tym 50 km jazdy na orientację i parada)
|
|
W dniach 22-24.09.2006. odbył się w Pabianicach
II Ogólnopolski Motocyklowy Zlot Lekarzy.
Rok temu dotarło 43 motorki, a w tym roku było już 120 motorków
-w tym cztery prowadzone przez kobiety.
Oj ! znalazłoby się kilka jednośladów zasługujących na miano
krążowników.

Mimo krótkiego
istnienia klubu, rozwija się on bardzo prężnie. Ma już
zarejestrowaną nazwę – DOCTORRIDERS – i barwy, które nie bez
przeszkód zostały zaakceptowane przez MC ! O jego rosnącej
popularności niech świadczy frekwencja. Co by nie powiedzieć jest to
klub w dość specyficznej i hermetycznej społeczności. Kolejny raz
okazało się, że motocykl przełamuje bariery, a „doktory” też ludzie
i w czarne skóry potrafią się ubrać, zdejmując białe fartuchy.

|
|
Była parada po
Pabianicach ku uciesze gawiedzi. Była prezentacja na rynku, by każdy
kto zechciał mógł z bliska przyjrzeć się naszym cackom.
 |
|
Niespodzianką była jazda na orientację według itiner-ów. Biedny mój
Goldasek, który musiał pokonywać leśne dukty i inne szutrówki. Było
to dla mnie nowe doświadczenie, które zaliczyliśmy – motorek, ja i
nieodłączny pasażer, a tym razem również pilot – Elka. Zdjęć brak,
ponieważ zbyt mocno byliśmy pochłonięci utrzymaniem równowagi.
Wieczorem
odbyła się uroczystość wręczania różnych nagród, dyplomów, a potem
zabawie przy muzyce na żywo, ognisku, jadle i piciu zabawie nie było
końca...
Bardzo fajne
spotkanie motocyklistów z branży. Jak zwykle serdeczna motocyklowa
atmosfera. Kto wie może przybędzie Moto-Turystów, gdyż niektórzy
pytali o logo MOTO-TURYSTA, które prezentowałem na piersi. |
|
Pozdrawiamy,
Elka & Paweł
(Moto-Turysta nr
097)

|