III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 044 / 2006 / ZLOTY

   

 

Tytuł wyprawy / nazwa zlotu, imprezy :
Finlandia -zlot GWEF

Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 
BOND 007 z Bartoszyc
(M-T 124)
Uczestnik wyprawy / Pasażer  : 
MARTA 008
Krążownik Szos : 
Honda Gold Wing 1
800
Ilość przejechanych kilometrów : 
3 000 km

DATA  WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 10-sierpnia-2006r.
data zakończenia : 13-sierpnia-2006r.
data nadesłania relacji :
10-września-2006r.

OPIS TRASY WYPRAWY :

Bartoszyce (miejsce zamieszkania)

Kotka -Finlandia
(miejsce zlotu -punkt docelowy wyprawy)

Bartoszyce (miejsce zamieszkania)

PRZYZNANE  PUNKTY :
Moto-Turysta Roku 2006: 3300 pkt (3000+300)
Krążownik Szos Roku 2006: 3000 pkt


http://www.gwcf.fi


fotografia dokumentująca odbycie wyprawy
 

       Na zlot fiński wyruszyłem z córką, w dniu 9 sierpnia -w środę ok. godz. 15. Mieszkam 20 kilometrów od granicy polsko – rosyjskiej, więc przejechałem cały Obwód Kaliningradzki, gdzie mój kolega mieszkający w Kaliningradzie i należący do Rosyjskiego klubu GWC, zaprosił nas na kawę i jedzenie. Później wyprowadził nas prosto na drogę prowadzącą na Litwę.

  

       Będąc już na Łotwie zacząłem szukać noclegu, znajdując go dopiero w stolicy Rydze… Poznaliśmy pewnego, który uwielbia Polskę i to on dał nam rozkład promów z Tallina do Helsinek. Rano udaliśmy się dalej w podróż, aż do Tallina. Tam mój kolega pomógł nam w dostaniu się bez żądnych problemów do portu. Kupiliśmy bilet na wodolot, który płynie 1,5 h do Helsinek, pożegnaliśmy się z przyjacielem i udaliśmy się w kierunku wodolotu firmy „NORDIC JET”. Zjedliśmy obiad, kupiliśmy parę rzeczy w bezcłowym sklepie i nim się obejrzeliśmy dopłynęliśmy do Helsinek.

  

        Do zlotu mieliśmy 130 km, więc jadąc na miejsce podziwialiśmy północne widoki. Po drodze spotkaliśmy Fina, który jadąc Goldwingiem zaprowadził nas prosto na camping, bez żadnych utrudnień i szukania. Rozłożyliśmy namiot i czekaliśmy na resztę ekipy z Polski.

    

Doczekaliśmy się ich, ale dopiero na drugi dzień w piątek przyjechała bardzo miła polska ekipa. Pierwszym z ekipy był Tomek z Izą z Białegostoku, z którym miałem przyjemność podróżować do Hiszpanii i Włoch w tym roku. Organizatorzy zlotu zafundowali jedzenie, picie itp.

   

      Jak na każdym zlocie tak i na fińskim wybraliśmy się na paradę, a następnego dnia na zwiedzanie urokliwego miasta – Kotka. W sobotę wieczorem odbyło się rozdanie nagród. Polacy z 5 motorami zdobyli VIII miejsce.

  

      Niedziela upłynęła nam na leniuchowaniu. Niektórzy spali przez cały dzień, inni kąpali się w zatoce obok campingu, a pozostali siedzieli i rozmawiali rozkoszując się świeżym powietrzem i słoneczkiem.

   

 

>zapraszam do obejrzenia zdjęć ze zlotu<



Pozdrawiamy,


Bond 007 & Marta 008
(Moto-Turysta nr 124)