III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 039 / 2006 / ZLOTY

 

Tytuł wyprawy / nazwa zlotu, imprezy :

  Zlot Gold Winga -Hiszpania, Włochy

 

 

Daty zlotów :

16 - 18  VI  2006
Empuriabrava - Hiszpania

22 - 25  VI  2006
Polpenazze - Włochy

Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 

Zbyszek z Płocka (M-T 123)
Krążownik Szos : 

Honda Gold Wing 1800
Ilość przejechanych kilometrów : 

5 600 km

 

 

DATA  WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 12.06.2006
data zakończenia : 25.06.2006
data nadesłania relacji : 25.06.2006


OPIS TRASY WYPRAWY :

Płock (miejsce czasowego zamieszkania)
> Cieszyn
> Mikułów > Wiedeń >

Empuriabrava - Hiszpania
Polpenazze - Włochy
(punkty docelowe wyprawy -miejsca zlotów)

Płock
(miejsce zamieszkania)
 

PRZYZNANE  PUNKTY :
Moto-Turysta 2006: 5900 pkt (300 + 5600)
Krążownik Szos 2006: 5600 km


           
          W
itam serdecznie wszystkich, którzy zechcieli zajrzeć do nadesłanej przeze mnie relacji. Mam na imię Zbyszek, mieszkam w Płocku i od początku lipca widnieje na portalowej liście Moto-Turystów, pod numerem 123. Ponieważ jest to pierwsza moja relacja zgłoszona na portalu, to może być ona trochę nieskładna –wybaczcie mi to tym bardziej, że wyprawie towarzyszyło wiele emocji i wrażeń, których nie sposób ująć słowem pisanym.
 



zdjęcie dokumentujące odbycie wyprawy

 

               Wyjazd nastąpił oczywiście z Płocka. Od samego początku w wyprawie towarzyszyli mi Piotrek i Kacper, a na trasie koło Skierniewic naszą ekipę wzmacnia Bond 007 (M-T 124) z Martą. W połowie drogi do granicy dołączają do nas dwa motocykle z Białegostoku a na nich: Andrzej i Ewa, oraz Tomek z Izą. Po zatankowaniu do pełna, pięcioma Gold Wing-ami 1800 przekraczamy granicę w Cieszynie.

 


Zatrzymujemy się w Czechach i jemy dobry obiad. Nocleg także w Czechach w miejscowości  Mikułów, nieopodal granicy z Austrią.  Następny dzień przeznaczamy na zwiedzanie Wiednia.
             
Zaczynają się Alpy a wraz z nimi niezapomniane przeżycia związane z drogowymi serpentynami i śniegiem. Zdobywamy nawet jeden z wielu szczytów –BYŁO SUPER!


       Przekraczamy granicę i jesteśmy we Włoszech, gdzie postanawiamy przenocować.
Rano podążamy do Francji –tam także spędziliśmy jedna noc, było drogo ale przytulnie.
Pierwsza kąpiel w morzu Śródziemnym u wybrzeży Francji, to po prostu coś wspaniałego
Dojeżdżamy do Hiszpanii na zlot zlokalizowany na kempingu w miejscowości Empuriabrava. Moim zdaniem istna sielanka, tzn. wszystko super: pogoda, kemping, towarzystwo, a za sobą mnóstwo wrażeń po przejechanych tunelach, wiaduktach, ostrych zakrętach…

      

 

       Po czterech dniach hiszpańskiej uczty udajemy się w kierunku Włoch, na zlot zorganizowany nad jeziorem Garda. W drodze powrotnej zwiedzamy MONACO, SAN REMO, odwiedzamy CANNES. Nie zabrakło oczywiście leniwej czynności zwanej opalaniem, w dodatku na prywatnej plaży, oraz wyśmienitej wyżerki składającej się z owoców morza.
Jeszcze tylko odpoczynek i nocleg we Francji, by następnego dnia dojechać do Włoch na XXIII Międzynarodowy Zlot Gold Winga w miejscowości POLPONAZZE DEL GARDA.

 


   
   
 Powrót przez Wiedeń, ostatni nocleg w Polsce i po dwóch tygodniach bajkowej wyprawy jesteśmy w domu.
Przejechany dystans 5600 kilometrów i niezapomniane przeżycia – WARTO BYŁO…

 

kliknij tutaj > ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA POZOSTAŁYCH ZDJĘĆ ZE ZLOTU

 



Pozdrawiam,

Zbyszek
(Moto-Turysta nr 123)