III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 023 / 2006 / ZLOTY

   


Tytuł wyprawy / nazwa zlotu, imprezy :
Zlot GWEF -Czechy 2006

Organizator zlotu, imprezy :
Gold Wing Klub Česká Republika

http://www.goldwing.cz

Data zlotu, imprezy : 
06 - 09 lipca 2006
Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 
Bogdan z Pszowa (M-T 096)
Uczestnik wyprawy / Pasażer  : 
Lucyna
Krążownik Szos : 
Honda Gold Wing 1
500
Ilość przejechanych kilometrów : 
276 km

 

DATA  WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 07.07.2006
data zakończenia : 09.07.2006
data nadesłania relacji : 11.07.2006


OPIS TRASY WYPRAWY :

Pszów (miejsce zamieszkania)

Roznov pod Radhostem
(punkt docelowy wyprawy)

Pszów (miejsce zamieszkania)
 

PRZYZNANE  PUNKTY :
Moto-Turysta 2006 : 576 pkt (300 + 276)
Krążownik Szos 2006 : 276 km



zdjęcie dokumentujące odbycie wyprawy


W dniach 06-09 lipca czeski klub Gold Winga zorganizował zlot w bardzo ciekawym miejscu, w Rożnovie pod Radhostem. Miejsce to jest oddalone od mojego domu o 100km z ogonkiem, lecz dojazd na zlot zajął mi ponad 4 godziny. Podróż wydłużyła się ze względu na przygodę jaka spotkała mojego przyjaciela Adama.


 

Otóż wybraliśmy się razem w tę spacerową drogę i okazało się, że po wymianie tylnej opony nie był sprawdzony wentyl i były problemy z utrzymaniem odpowiedniego ciśnienia. Po długich poszukiwaniach czynnego warsztatu w Ostravie i przychylności mechanika udało nam się usunąć usterkę.

Zdążyliśmy na paradę świateł, na którą wyjechały prawie wszystkie z obecnych  maszyn
-ok. 300 z całej Europy.

       


Następnego dnia postanowiliśmy zrobić sobie przejażdżkę po pięknych okolicach
Moravskosleskich Beskydach. Tereny naprawdę urzekające...
Wieczorem impreza z rozdaniem nagród. Nasz Klub zajął I miejsce, biorąc pod
uwagę procentową liczbę uczestników. Do Czech przyjechało 47 maszyn z Polski, w ogólnej klasyfikacji zajęliśmy IV miejsce. Zważywszy małą odległość jaka dzieli nasz Kraj od Czechów, można powiedzieć, że jest to wynik dobry.


Zlot zaliczam do bardzo udanych. Jedyne co mnie martwi, to ilość przejechanych kaemów, ponieważ zlot przejechany na jednym baku -to raczej wycieczka. No ale cóż tak też bywa...

> zapraszam do obejrzenia zdjęć z wyprawy <


Pozdrawiamy bardzo gorąco,

Lucyna & Bogdan
(Moto-Turysta nr 096)