III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 002 / 2006 / ZLOTY

   


Tytuł wyprawy / nazwa zlotu, imprezy :
Otwarcie Sezonu BMW
Poznań

Organizator zlotu, imprezy :
Robert Taszarek
BMW Smorawiński

Data zlotu, imprezy : 
08 - 09 kwietnia 2006
Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 
Paweł z Wronek (Moto-Turysta nr 054)
Krążownik Szos : 
BMW K1200 LT
Ilość przejechanych kilometrów : 
272 km

 

DATA  WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 08.04.2006
/wyprawa jednodniowa/
data nadesłania relacji : 12.04.2006


OPIS TRASY WYPRAWY :

Wronki (miejsce zamieszkania)
> Poznań > Biedrusko >Bolechowo >
Murowana Goślina > Kiszkowo > Sławno >

GNIEZNO (punkt docelowy wyprawy)

Wronki /miejsce zamieszkania/
 

PRZYZNANE  PUNKTY :
Moto-Turysta 2006 : 572 pt. (300 + 272)
Krążownik Szos 2006 : 272 km


W dniach 8 – 9 kwietnia 2006 roku Robert Taszarek z BMW Smorawiński zorganizował otwarcie sezonu dla posiadaczy motocykli BMW.
W sobotę o godzinie 11:00, pod poznański salon BMW Smorawiński zjechało się kilkadziesiąt motocykli spod znaku biało – niebieskiego śmigła.
 



fotografia dokumentująca odbycie wyprawy

Tym razem na imprezę wybrałem się sam, gdyż Kasia miała na uczelni niewielkie starcie z wykładowcami /z tego co mi wiadomo zwycięskie!!!/.
Jak ustalano wstępnie miały być dwie trasy przejazdu – szosowa i enduro. Niestety tegoroczna aura nie była sprzymierzeńcem zwolenników offroad i zmusiła organizatorów do rezygnacji z trasy terenowej z uwagi na jej "nieprzejezdność".
 

W związku z tym, że impreza miała charakter dwudniowy cała sobota była przeznaczona na wyjazd po okolicach Poznania – w każdym razie tak tajemniczo zapewniał Robert. Ruszyliśmy z niewielkim opóźnieniem a pogoda dopisywała. Tak więc przez Biedrusko i Bolechowo dotarliśmy do Murowanej Gośliny, gdzie na stacji paliw napojono parę maszyn. Jak to w życiu bywa, jedna z nich odmówiła posłuszeństwa – Marek, nadworny mechanik BMW, musiał odstawić kolegę z jego F650 do Poznania. Następnie w Sławie Wielkopolskiej skręciliśmy na Gniezno i przez Kiszkowo oraz Sławno dotarliśmy do Pierwszej Stolicy Polski. Tam udaliśmy się w rejon Rynku, gdzie dołączyła do nas trzyosobowa zagubiona ekipa oraz Marek, który wrócił z Poznania /ten się tego dnia najeździł/. panującym upale.
 

    

Po niewielkim posiłku i małej czarnej, kawie oczywiście, towarzystwo ruszyło dalej w kierunku Biuskupina skąd mieli wrócić na nocleg, ognisko i małe co nieco do Skorzęcina. Ja niestety musiałem wracać do domku
– jak to się mówi: służba nie drużba.
 

    
  Pierwszy raz uczestniczyłem
w imprezie organizowanej przez Roberta Taszarka z BMW Smorawiński. Mimo tego, że nie brałem czynnego udziału do jej końca, to muszę przyznać, że było sympatycznie i z pewnością na kolejne spotkanie przyjadę spotkać się i porozmawiać z ludźmi jeżdżącymi i sympatyzującymi z BMW.

 

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z imprezy :
> galeria zdjęć <


Pozdrawiam,
Paweł - MT 054