|
III
Edycja Rankingów : |
Moto-Turysta Roku 2006 * Krążownik Szos 2006
* 01.04.2006 - 01.10.2006 |
|

|
RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 013 / 2006 / ZLOTY |
|
|
|
|
|
Tytuł wyprawy / nazwa zlotu,
imprezy :
Berlin zdobyty...
Organizator
zlotu, imprezy :
DWFD
Gold Wing
Föderation Deutschland
http://www.gwfd.de
Data zlotu, imprezy :
11 - 14 maja 2006
Uczestnik wyprawy / Kierowca :
Marek z Chorzowa (M-T 121)
Uczestnik wyprawy / Pasażer :
Kasia
Krążownik Szos : Honda Gold Wing 1500 SE
Ilość przejechanych kilometrów :
1340 km
|
|
DATA
WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 12.05.2006
data zakończenia : 14.05.2006
data nadesłania relacji : 17.05.2006 |
OPIS TRASY WYPRAWY :
Chorzów (miejsce zamieszkania)
Berlin
(punkt
docelowy wyprawy)
Chorzów (miejsce zamieszkania)
|
|
PRZYZNANE
PUNKTY :
Moto-Turysta 2006 : 1640 pt. (300 + 1340)
Krążownik Szos 2006 : 1340 km |
|
|

zdjęcie dokumentujące odbycie wyprawy
|
|
|
A było to tak. 12 Maja wraz z grupką zapalonych wingerów (Adasiem,
Cześkiem z Natalią i Bogusiem z Luśką) spotkaliśmy się przy wlocie
na A4 pod Gliwicami. Szybkie powitanko i ani nie obejrzeliśmy się
kiedy w naszych zbiornikach zagościła pustka. Szybkie tankowanie
przed Wrocławiem i dalej w drogę ku nowej przygodzie. Po kolejnych
100 kilometrach dołączył do nas Michał i dalej już w pięć motocykli
ruszyliśmy na Berlin, a ściśle mówiąc na pierwszy po kilkuletniej
przerwie zlot niemieckiej federacji Goldwinga zorganizowany w
miejscowości Paaren im Glien pod Berlinem.

|
|
Pierwszego
dnia było dość spokojnie. Rejestracja, walka z namiotami i
dziurawymi materacami, piwko, jedzonko i spanko. Dzień drugi
(sobota) zarezerwowaliśmy na zwiedzanie Berlina. Berlin jak to
Berlin, duży w permanentnym remoncie. Zaparkowaliśmy rumaki i
postanowiliśmy zwiedzić centrum na nogach. Po krótkiej bo ok. 6 km
wędrówce pieszej i wyraźnym odczuciu zmęczenia w dolnej partii
naszych ciał z przyjemnością dosiedliśmy ponownie swoich maszyn.
|
|
Po powrocie uroczysta
impreza i wręczenie nagród. Polskiej ekipie przypadło 8 miejsce, a
reprezentacja biało-czerwonych liczyła aż 46 motocykli co stanowiło
niecałe 5% wszystkich maszyn, których Niemcy gościli ponad 1000 -
imponujący wynik!!! Po imprezie spanko (bez powietrza w materacu),
po spanku jedzonko, po jedzonku pakowanko, po pakowaniu w drogę.
Po drodze kilka kropel
deszczu, ale taki już jest nasz klimat. Zlot - super z organizacją
na najwyższym poziomie. Ekipa wspólnie podróżująca (już sprawdzona)
- jeszcze lepsza. |
 |
|
Pozdrawiamy,
Kasia & Marek
(Moto-Turysta nr
121)

|