RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY 

nr 009/2004 / ZLOTY


Przed wjazdem na teren zlotu.
/zdjęcie dokumentujące fakt odbycia wyprawy/

Tytuł wyprawy :
Moto Music Meeting ŻERKÓW '04
"Wjeżdżamy do Unii" 
30 kwietnia - 1 maja 2004

Organizator zlotu :
Jarocińskie Towarzystwo Motocyklowe 

Uczestnik wyprawy : 
Grześ - Turysta nr 017

Krążownik Szos : 
Honda Gold Wing (nr 017)

Ilość przejechanych kilometrów : 
1 068 km


Mój motocykl wśród tłumów ludzi 
na jarocińskim rynku 
/zdjęcie dokumentujące fakt odbycia wyprawy/

PRZYZNANE PUNKTY :
Moto - Turysta 2004 : 1368 pkt  (300 + 1068)
Krążownik Szos 2004 : 1068 km

OPIS TRASY WYPRAWY
RADOM
(miejsce zamieszkania)
> Łódź > Ostrów Wlkp. > Jarocin  >
ŻERKÓW (punkt docelowy wyprawy)
> Kluczbork > Tarnowskie Góry >  Zawiercie > 
Miechów > Kielce >
RADOM (miejsce zamieszkania)

Data rozpoczęcia wyprawy : 30.04.2004
Data zakończenia wyprawy : 03.05.2004
Data nadesłania relacji : 03.05.2004

Nie sposób usiedzieć w domu przed telewizorem, kiedy za oknem piękna pogoda a w perspektywie długi majowy weekend. Pierwsze majowe dni były szczególnym czasem, bowiem z piątku na sobotę nasz kraj zawitał do grona państw należących do Unii Europejskiej. Bardzo często wyjeżdżam do innych europejskich krajów i dlatego wiem jakim wielkim ułatwieniem dla turystów jest wspólna waluta i Europa bez granic.   Chcąc uczcić ten szczególny dzień a zarazem chcąc miło spędzić piękny majowy weekend, wybrałem się do Żerkowa na  imprezę pt. Moto Music Meeting ŻERKÓW  "Wjeżdżamy do Unii". 

 
Wreszcie mogłem poznać Pawła -admina.

Przed dotarciem na miejsce zlotu, skorzystałem z zaproszenia Pawła i odwiedziłem jeszcze Ostrów Wlkp. gdzie mogliśmy uświetnić swoimi motorkami, inaugurację Motocyklowego Klubu Przedsiębiorców "MAMUT". Piszę mogliśmy, ponieważ wraz ze mną było kilku znajomych Moto-Turystów, m.in. "didi" i Jarek ze Starachowic. W Ostrowie poznaliśmy wreszcie Pawła - administratora naszego portalu. 
W Ostrowie było miło ale krótko - Żerków i chłodne piwo czekały na nas - więc czas w dalszą drogę ...

      Żerków, to małe miasteczko leżące w Wielkopolsce nieopodal Jarocina. Bardzo trafnie organizatorzy nazwali imprezę  "Moto Music Meeting".  Pomimo, iż w rzeczywistości impreza była typowym zlotem, to specyficzna atmosfera panująca w Żerkowie sprawiała, że określenie "meeting" w 100% oddawało charakter imprezy. Było spokojnie, kulturalnie, przyjacielsko i oczywiście muzyki było pod dostatkiem. W piątek po 21.00 Paweł Bączkowski  śpiewał piosenki Elvisa - "Paweł Bączkowski sings Elvis koncert". Natomiast o północy wciągnięto na maszty flagi Polski i Unii Europejskiej.

      W sobotę, jak to zwykle na zlotach bywa zorganizowano paradę, która liczyła ok.15 km w jedną stronę. Na pięknym rynku w Jarocinie, mieszkańcy wybierali najładniejszy motocykl - niestety żaden typowo turystyczny motocykl nie zyskał w ich oczach uznania. Na pocieszenie dodam, że nasz portalowy  kolega ROBIN, otrzymał puchar za najdalszą trasę przebytą na zlot. Zlot przebiegał w bardzo miłej atmosferze ale wszystko co dobre musi się jednak kiedyś skończyć. Wraz z Jarkiem postanowiliśmy przedłużyć trochę zlotową sielankę, bo przecież mieliśmy długi majowy weekend ...

     Didi wrócił do Warszawy a my z Jarkiem zastanawialiśmy się co robić dalej i w końcu o ósmej wieczorem wylądowaliśmy na działce pod Miechowem u Tomka i Krystyny. Dłuuugie Polaków rozmowy zakończyły się nad ranem, ale że towarzystwo, okolica, jedzenie i alkohol był przedniej marki, obudziliśmy się w wyśmienitych humorach – i bez kaca. Po przepysznym śniadanku ruszyliśmy do domciu i w Radomiu byłem około trzeciej po południu.
Od piątku do poniedziałku przejechałem łącznie 1068 km, mijając miasta takie jak Lodź, Ostrów Wlkp.,  Jarocin, Kluczbork, Tarnowskie Góry, Zawiercie, Miechów i Kielce.

 


Pozdrawiam,
Grześ (017)


>>> ZAPRASZAM DO GALERII Z  ŻERKOWA <<<