|
OPIS
TRASY WYPRAWY :
Warszawa (miejsce zamieszkania)
Poznań > Świecko > Lubecka > Puttgarden
> Rodbyhavn
Naesteved
- Dania
(teren zlotu)
Gedser > Rostock > Świecko
>
Poznań
Warszawa (miejsce zamieszkania)
|
|
|
PRZYZNANE
PUNKTY :
Moto - Turysta 2004 :
2 492 pt.
Krążownik Szos 2004 : 2
192 km
|
|
Data
rozpoczęcia wyprawy :
22.07.04
Data zakończenia wyprawy :
26.07.04
Data nadesłania relacji :
31.07.2004
|
|
|
Wyruszyliśmy
o 4.00 we czwartek 22.07.2004.
O 11.30 meldujemy się na granicy niestety mamy opóźnienie gdyż
po drodze mieliśmy przymusowy postój, zablokowana była
droga przed Kutnem wypadek a właściwie katastrofa 2 spalone tiry.
|

Przeszkoda na trasie wyprawy ...
|
|

Jak widać na fotce, nasz kraj był
reprezentowany
nie tylko przez ludzi i motocykle ...
|
Na
granicy spotykamy się z Tomciem i Basią oraz z Jarkiem i Kasią.
Niestety zaczyna padać więc przejechanie około 340 km do promu w
Rostocku (nawet po niemieckiej autostradzie), żeby zdążyć na
16.00 wydaje się mało realne a następny wolny jest o 20.00 więc
decydujemy, że nadkładamy drogi i jedziemy do Puttgarden.
|
|
Około
23.00 dojeżdżamy do Naesteved czyli miejsca zlotu. Trafiamy bezbłędnie
gdyż Paweł vel. Brodaty Miś (MT-005) wyjechał po nas. Rozbijamy
obóz a że jest już próżno sprawy rejestracji zostawiamy na dzień
następny. Dostajemy numer 341 za wjazd płacimy 350 koron czyli 50
euro i w zamian dostajemy miejsce na polu namiotowym, torbę na śmieci
i identyfikator. Znaczek można kupić za 5 eurasków, koszulkę za
8.
|
|

Na zlocie tworzyliśmy zgraną ekipę ...
|
* benzyna w Niemczech około 1.20
* benzyna w Danii 8.50 Dk (7 Koron = 1 euro)
* prom z Puttgarden 28 euro
* prom z Rostocku 30 (w weekend 44)
*
piwo w sklepie o zawartości alkoholu 4.6 (but. 0,33) od 1,5 do 6
koron (czyli 0.92 gr. - 3.66 zł) - piliśmy tylko piwo duńskie z
małych lokalnych browarów bardzo dobre.
|

Najdłuższy most w Europie
(opłata za przejazd w obie strony : 36 euro)
|

I serwis pod ręką ...
Pawełku - wielkie dzięki !!!
|
W
sobotę zamiast jechać najdłuższym mostem w Europie (36 euro w
obie strony), oglądamy most z daleka a w zamian zakupiłem 2 gadżety
do goldaska, które Brodaty Miś niezwłocznie zainstalował w moim
motorku (Pawełku - wielkie dzięki).
Wieczorem
rozdanie nagród zajmujemy 10 miejsce na 14 ekip z 5 motorkami.
|
|
Powrót
- ja i Tomcio mamy 2 dni na powrót natomiast Paweł i Jarek muszą
dojechać w jeden dzień, więc my się nie spieszymy i pod wieczór
dojeżdżamy na 109 km w Polsce gdzie nocujemy w schronisku (warunki
takie sobie ale cena niska). W poniedziałek 26.07.2004, niestety
trochę pada i dlatego spacerowym tempem dojeżdżamy do domu.
>
zapraszam
do galerii
<
|

Były także chwile romantyczne ...
Pozdrawiam
wszystkich,
didi (007)
|