|

Mój
Krążownik na tle pałacu w Kurozwękach
/zdjęcie dok. fakt odbycia wyprawy -Krążownik/
|
|
Tytuł
wyprawy :
Spotkanie
Przyjaciół spod znaku
Złotego Skrzydła, w krainie bizonów
i latających czarownic ...
Miejsce spotkania :
Zespół
pałacowy w Kurozwękach
(woj. świętokrzyskie)
Uczestnik wyprawy :
Grześ z Radomia - Turysta nr 017
Krążownik Szos :
Honda Gold Wing - Krążownik nr 017
|

Takie
towarzystwo GL-ów, to my uwielbiamy ...
|
|

Maja
żona i ja a za płotem bizony ...
/zdjęcie dok. fakt odbycia wyprawy -Turysta/
|
|
|
OPIS
TRASY WYPRAWY :
RADOM (miejsce zamieszkania)
KUROZWĘKI (punkt docelowy wyprawy)
RADOM (miejsce zamieszkania)
|
|
|
PRZYZNANE
PUNKTY :
Moto - Turysta 2004 :
667 pkt.
Krążownik Szos 2004 : 367
km
|
|
Data
rozpoczęcia wyprawy :
04.06.04
Data zakończenia wyprawy :
06.06.04
Data nadesłania relacji :
08.06.2004
|
|
|
Wraz
z żoną zawitałem do krainy bizonów i latających czarownic, już
w czwartek. Razem z KRAKUSAMI czyli Tadziem i Magdą, Markiem "Rozwadem",
Robinem
i Bożenką z Gdyni, oraz z gospodarzami - Jarkiem i Kasią zaczęliśmy
nasze
organizmy powoli przygotowywać do hucznej imprezy.
|
|
W
Piątek od rana pozostałe towarzystwo zaczęło się zjeżdżać.
Przyjechało ponad
40 osób na 20-kilku różnych motocyklach. Nie zabrakło wśród
obecnych oczywiście Moto-Turystów.
Wieczorem zjedliśmy kolacyjkę w sali balowej pałacu i tam też
bawiliśmy się
do wczesnych godzin porannych.
|

Dobry
organizator zawsze wie gdzie jest jego miejsce ...
|

Biesiada
w takich wnętrzach ...
|
W
sobotę po śniadaniu wsiedliśmy
na motocykle i Jarek zaprowadził grupę
na św. Krzyż, gdzie czekały na nas bryczki, które dowiozły nas
pod sam klasztor.
Po zwiedzeniu świątyni, również bryczkami dostaliśmy się na
parking gdzie czekały
na nas motocykle. Następnie pojechaliśmy na obiad do miejscowości
Św. Katarzyna.
|
|
. Po
obiedzie mieliśmy przymusowy postój z powodu ulewnego
deszczu, który popsuł plany organizatorowi, ponieważ czekano na
nas w Starachowicach, gdzie odbywały się Dni Wielkiego Pieca.
Był festyn, występy zespołów- my też mieliśmy być jedną z
atrakcji. Do Starachowic, wjechaliśmy spóźnieni dlatego zabawiliśmy
tam tylko pół godziny, po czym wróciliśmy do Kurozwęk. Po
powrocie czekał na nas grill, muzyka
i ...
Młoda Para, bo w tym samym czasie w pałacu odbywało się
wesele.
|
|

Jak
już wcześniej wspomniałem, dobry organizator
powinien zawsze wiedzieć gdzie jest jego miejsce ...
Więcej
o zespole pałacowym w KUROZWĘKACH
i o jedynym stadzie BIZONÓW w Polsce,
znajdziecie na stronie :
www.bizony.com
|
W
niedziele powrót do Radomia odbył się bez przygód.
Przejechałem w sumie 367km.
Pozdrawiam
wszystkich,
Grześ
(017)
|