|
Tytuł wyprawy / nazwa zlotu,
imprezy :
Wyprawka
Uczestnik wyprawy / Kierowca :
Paweł z Góry nad Notecią
(M-T 097)
Uczestnik wyprawy / Pasażer :
Elka
Krążownik Szos : Honda Gold Wing 1200
Ilość przejechanych kilometrów :
256 km
|
|
DATA
WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 16.09.2006
data zakończenia : 17.09.2006
data nadesłania relacji : 20.09.2006 |
OPIS TRASY WYPRAWY :
Góra nad Notecią (miejsce zamieszkania)
KAMIENNA -elektrownia na rzece Drawa
(punkt
docelowy wyprawy)
Góra nad Notecią (miejsce zamieszkania)
|
|
PRZYZNANE
PUNKTY :
Moto-Turysta Roku 2006: +
556 pkt
Krążownik Szos Roku: + 256 km |
|
|
Może znowu ktoś oburzy się, co to za wyprawa. No cóż, trudno. Tym
razem nie chodzi o zdobyte kilometry ale o zabawę, pomysł i promocję
okolicy. Stąd tytuł „Wyprawka” W sobotę odebrałem dwóch Goldwingerów
z ich „plecakami” w miejscowości Połajewo na trasie
Oborniki-Czarnków. Moi towarzysze podróży to: Marian z żoną (M-T
122), oraz Marek z żoną – sympatycy portalu.

Jadąc śród pól i łąk,
zahaczyliśmy o Lubasz, ośrodek nad jeziorem będący wielokrotnie
gospodarzem zlotów motocyklowych, Goraj Zamek – dawną siedzibę
hrabiego Hohberga, a obecnie bursę Technikum Leśnego. Po dotarciu do
naszej chaty we wsi Góra nad Notecią było trochę czasu wolnego aby
przygotować się do spływu kajakowego po Noteci.

O
wyznaczonej godzinie podjechał po nas bus, który zawiózł nas na
miejsce rozpoczęcia spływu, a było to na śluzie Lipica w
Romanowie Dolnym. Wspaniała pogoda sprzyjała naszym zmaganiom z
wiosłami. Zdecydowanie lepiej radzimy sobie jednak z motorkami.
Widoki wspaniałe, przewspaniały kontakt z przyrodą, której można
dotknąć. Ale trening czyni mistrza i dlatego udało nam się dotrzeć
do śluzy w Pianówce. Tu przeżycie dla wielu znane z telewizji –
prawdziwe śluzowanie. Ale frajda – poziom wody z naszymi kajakami
zmienił się o jakieś 3-4 m.

|
|
Po
około trzech godzinach na rzece dopłynęliśmy do celu, czyli
wróciliśmy prawie do naszego domu. Jeszcze tylko spacer przez łąkę i
jesteśmy na miejscu.
Wieczorem, co tu dużo mówić był czas by uzupełnić stracone kalorie i
energię :-) Ponieważ było to spotkanie motocyklistów, jak przystało
na porządny „zlot”, w niedzielę dosiadamy naszych motorków i ruszamy
w trasę. Przez Wieleń, a potem trochę kiepską drogą między lasami
docieramy do trasy Wałcz-Gorzów. W miejscowości Przesieki
rozgrzewamy silniki luzując w Starym Osiecznie, gdzie odbijamy w
prawo w kierunku drawieńskiego parku narodowego. Przed miejscowością
Głusko skręcamy do elektrowni Kamienna na rzece Drawa. Co tu
dużo mówić, najstarsza w Europie, druga na świecie elektrownia
rzeczna

Elektrownia na
rzece Drawa /fotografie
dokumentujące odbycie wyprawy/
Dalej ruszamy
do wsi Mierzęcin koło Dobiegniewa, gdzie znajduje się wspaniale
odrestaurowany pałac i park. Prawdziwa uczta dla oczu i duszy. Konie
też są. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie i ruszamy do domów przez
Drezdenko, Oborniki.
 |