III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 005 / 2006 / TURYSTYCZNE WOJAŻE

   


Tytuł wyprawy  :
Ogrodzieniec zdobyty...

Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 
Bogdan z Pszowa (M-T 096)

Uczestnik wyprawy / Pasażer  : 
Lucyna
Krążownik Szos : 
Honda GL 1500
Ilość przejechanych kilometrów : 
283 km

 

DATA  WYPRAWY :
data rozpoczęcia : 03.05.2006
/wyprawa jednodniowa/
data nadesłania relacji : 04.05.2006


OPIS TRASY WYPRAWY :

Pszów /miejsce zamieszkania/

Podzamcze /punkt docelowy wyprawy/

Pszów
/miejsce zamieszkania/
 

PRZYZNANE  PUNKTY :
Moto-Turysta 2006 : 583 pt. (300 + 317)
Krążownik Szos 2006 : 283 km



Lokalizacja punktu docelowego wyprawy

 



fotografia dokumentująca odbycie wyprawy

 

Co prawda wbrew tytułowi wyprawy, Ogrodzieńca nie trzeba już zdobywać, bowiem zostały z niego tylko ruiny. Warto jednak zajrzeć w te strony...
Ruiny XIV-wiecznego zamku ogrodzienieckiego są najstarszą i największą tego typu budowlą w Polsce. Spotkaliśmy się, zatem z niewielką grupą przyjaciół (Marek z Kamilem, Michał MT-065 z Olą) i na bardzo niskich obrotach ruszyliśmy "zdobywać" Ogrodzieniec. A wolno jechaliśmy z bardzo prozaicznego powodu, mianowicie prawo polskie dopuszcza przewożenie małych dzieci na moto, ale z prędkością nie przekraczającą 40 km/h. Nasz najmłodszy motocyklista – Kamil (duma Marka z Chorzowa), ma dopiero 4 latka, ale dzielnie znosił "trudy" wyprawy. Cóż rośnie nam nowe pokolenie Moto-Turystów.
Na zamku zwiedziliśmy ruiny, obejrzeliśmy pokaz walk rycerzy oraz prezentacje tańca z epoki, w wykonaniu uroczych tancerek.

 


 

Po "zdobyciu" zamku pojechaliśmy nad piękne jezioro w miejscowości Chechło z nadzieją na dobry posiłek. Niestety okazało się, że sezon jeszcze nie rozpoczęty i mała gastronomia w tym urokliwym miejscu jeszcze po prostu zimuje.

 

Po mile spędzonym pięknym, majowym dniu, wypiciu pysznej kawy i posileniu się w domu Marka i Kasi wróciliśmy do domu.
 


>zapraszam do obejrzenia galerii z wyprawy<

 


Pozdrawiam ciepło,

Bogdan (M-T 096)