|
-
DLA KINGI -

Bardzo
Ci dziękuję - Romek
Ona wyruszyła do Afryki pod koniec zeszłego roku. Gdy ogarniały mnie
wątpliwości co do mojego wyjazdu, zaglądałem na jej stronę i
czytałem
gdzie się aktualnie podziewała i co robiła - to dodawało mi sporo
sił...
Niestety na początku czerwca zmarła na malarie mózgową w Ghanie.
Dlaczego to życie jest takie niesprawiedliwe
?
> Zapraszam do przeczytania relacji - kliknij tutaj <
|