III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006  *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 022/ 2006 / TURYSTYCZNE  WOJAŻE


 

Tytuł wyprawy :
"Verdens Ende"

Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 
Kodi 
(Moto - Turysta nr 061)
Uczestnik wyprawy / Pasażer  : 
Małgorzata
Krążownik Szos : 
BMW K1200 RS
Przejechany dystans : 
1255 km 


DATA WYPRAWY
data rozpoczęcia : 03.06.2006
wyprawa jednodniowa
data nadesłania relacji : 04.06.2006
 


PRZYZNANE PUNKTY 
Moto - Turysta 2006 : 1555 pt. (300 + 1255)
Krążownik Szos 2006 : 1255 km
 


OPIS TRASY WYPRAWY

OSLO (miejsce zamieszkania)


Verdens Ende (punkt docelowy wyprawy)

OSLO (miejsce zamieszkania)
 

   


W sobotę o godz. 7.00 spakowani pojechaliśmy w kierunku Drammen a następnie najkrótszą drogą z Tonsberg na południowy kraniec Tjome, zwany
Verdens Ende ( Koniec Świata ) . Jest to popularny teren letniskowy obejmujący 478 wysp . Głównym celem naszego przyjazdu w to miejsce było zobaczenie latarni morskiej na Verdens Ende z obrotowym koszem, w którym kiedyś palono ogień .



Punkty docelowe były właściwie dwa : 1) Verdens Ende, 2) Lindesnes
/fotografia dokumentująca odbycie wyprawy/

 

 

Po krótkiej przerwie wracamy tą samą drogą 308 i kierujemy się na Kristiansand, po drodze robiąc pauzę na śniadanie w Larviku. Do Kristiansand docieramy około godz. 15 -tej. Jest to 5-te co do wielkości miasto w Norwegii . W centrum nie sposób przejść obojętnie obok katedry neogotyckiej ( jest to 4-ty z kolei kościół wybudowany w tym miejscu ). Kierując się ulicą w dół docieramy do wybrzeża, gdzie w 1667 roku wzniesiono potężną twierdzę, która wraz z innymi ( Akershus i Bergenhus ), uchodziła za najważniejszy punkt w obronnej mapie kraju.
Dalej jedziemy do latarni morskiej Lindesnes, uruchomionej w 1655 roku . Jest to jeden z symboli regionu Sorlandet, znajdujący się na najdalej wysuniętym na południe punkcie Norwegii .

Tego dnia po przejechaniu 576 km, w miejscowości Evje decydujemy się na nocleg w Odden Camping ( 250 NOK = domek dla 2 osób ) . Po obiado-kolacji i krótkiej pogawędce walimy w kimę.

 

Niedziela.
Startujemy około 7-ej w kierunku Oddy. I tu polecam drogę nr 9 , E134 , następnie nr 13 i 7.  Po raz kolejny jechaliśmy tą trasą i znowu nas zachwyciła . Były fjordy ... góry ... wodospady ... śnieg walał się po poboczu ... było zimno ... pojawiły się też zakręty , pionowe skały i ponad 100 metrowe przepaście .



Mierząc siły na zamiary, nie zdecydowaliśmy się przejechać przez drogę nr 52 . W Golu skręcamy na drogę nr  7 i o 17-tej jesteśmy już w Oslo z przebiegiem 1255 km .

 

 

> zapraszam do obejrzenia pozostałych zdjęć z wyprawy <

 

 

 

 Pozdrawiam :

KODI
( Moto-Turysta nr 061)