III Edycja Rankingów :

Moto-Turysta Roku 2006 *   Krążownik Szos 2006  * 01.04.2006 - 01.10.2006

 
   
 

RELACJA Z MOTOCYKLOWEJ WYPRAWY
nr 011 / 2006 / TURYSTYCZNE  WOJAŻE

 



Tytuł wyprawy :

Babcia i ja...


Uczestnik wyprawy / Kierowca  : 
Martin
Moto - Turysta nr 119


Krążownik Szos : 
Honda CBR 1000F


Ilość przejechanych kilometrów : 
1 700 km
 
 

            

DATA WYPRAWY

data rozpoczęcia : 08 maja 2006
data rozpoczęcia : 09 maja 2006
data nadesłania relacji : 11 maja 2006

PRZYZNANE PUNKTY 

Moto - Turysta 2006 : 2000 pt. (300 + 1700)
Krążownik Szos 2006 : 1 700 km


OPIS TRASY WYPRAWY 

Kalisz (miejsce zamieszkania)

Birmingham (punkt docelowy wyprawy)
 


"
Babcia" - czyli moja Honda CBR 1000F, ma przed sobą 1700 km i mimo swojego wieku wiem,
że i tym razem mnie nie zawiedzie.
Po wakacjach w ubiegłym roku, które spędziliśmy razem między innymi we Francji i Hiszpanii,
a tym samym przejechaniu 5000 km, musiałem ją zostawić w domu u znajomego mechanika na
generalnym przeglądzie i samolotem wrócić do Anglii
-no cóż, starość nie radość...

 



Masstricht -hotel na wodzie
/fotografia dokumentująca odbycie wyprawy/

 

Startuję 8 maja z Kalisza, a drogę rozkładam na dwa etapy. Wiem, że nie dam rady zrobić takiego dystansu w jeden dzień, więc postanawiam zatrzymać się w pięknej miejscowości -Maastricht. Szczególnie przypadł mi do gustu hotel na wodzie, czyli BOTEL w całkiem przystępnej cena (37 euro ze śniadankiem).


Po wieczornym zwiedzaniu starówki w zacnym towarzystwie holenderki o wdzięcznym imieniu Maayke, którą poznałem przez internet kilka miesięcy wcześniej,
pakuję się do kajuty i zasypiam jak dziecko.
Rano szybkie śniadanie, szybkie pakowanie i po kilku godzinach melduje się na promie.
Dwu godzinną podróż spędzam na rozmowach o motorach i kobietach (oczywiście),
z poznanym wcześniej niemieckim motocyklistą.


 

Wieczorem melduję się w Birmingham.
Nie mam siły się rozpakować, ściągam tylko kask i padam jak zabity..
Jechałem jeszcze całą noc tego wieczoru ale była to już tylko podroż we śnie...
W ten sposób otwarłem swój sezon - kolejny i mam nadzieję, że nie ostatni !
 


 Pozdrawiam :

Marcin Salamon vel. Martin
( Moto-Turysta nr 119 )